20171004 205914

Założycielka marki i bloga kreatywnylifedesign.pl. Pasjonatka dobrego stylu, form pięknych i estetyki.

Kreatywny Life Design

 Fotografie znajdujące się na stronie Kreatywny Life Design są wykonane przeze mnie . Zdjęcia nabyte z innego źródła są opisane i podlinkowane. Zabrania się kopiowania zdjęć ze strony bez poinformowania , oraz bez pisemnej zgody.

***********

 

O CZYM JEST TEN BLOG:

Na blogu znajdziesz między innymi:

1. Główna tematyka - lifestyle.

2. Artykuły motywacyjne i porady.

3. tematy związane z modą i urodą.

4. Inspirujące wnętrza.

 

ustato

Powiększanie i modelowanie ust, to zabieg z dziedziny medycyny estetycznej, któremu coraz częściej poddają się kobiety w młodszym i starszym wieku. Ostatnio stał się on niezwykle popularny, więc i ja postanowiłam skorzystać z tego przywileju. Jak to z tym zabiegiem jest, ile trwa, czy boli, i ile to kosztuje, o tym w dalszej części.

Krótko mówiąc, zabieg polega na wstrzyknięciu w czerwień wargową ust, kwasu hialuronowego w odpowiedniej ilości. Jako laik przyznam się, że poszłam na zabieg w ciemno, ze strachem przed igłą, bez większej wiedzy, nie znając produktów, i postanowiłam zdać się w tej kwestii na fachowca co zresztą na dobre mi wyszło. Celowo używam sformułowania „fachowiec” nie – lekarz, ale do tego wrócimy.

Bogata oferta kwasów z lidokainą (środek znieczulający) lub dla tych bardziej odpornych na ból – bez, pozwala na idealny dobór produktu.

Jest to zabieg iniekcyjny, więc musimy być zdrowi, nie można mieć opryszczki, a po przebytej kuracji antybiotykowej należy odczekać około 2 tygodni ze względu na wyjałowienie organizmu. Kwas podaje się zazwyczaj w dawkach 0,5 lub 1 mililitr.

Sam zabieg trwa krótko około 10 / 15 min . Wcześniej na usta nakładana jest maść znieczulająca (niesmaczna ;) )

Czy to boli? To zależy. W głównej mierze chyba od tego, jak dobrze chwyci nas znieczulenie. Mnie podczas pierwszej wizyty rewelacyjnie znieczuliło dolną wargę, ale górna …cóż, trochę bolało. Nie jest to jakiś tragiczny ból, więc nie ma też nad czym panikować, ale usta mimo wszystko są dość wrażliwym miejscem. Na pewno więcej było strachu (przynajmniej za pierwszy razem) niż bólu. Podczas drugiej wizyty znieczulona byłam do tego stopnia, że nie czułam kompletnie nic.

mam tendencję do zaczerwienień i siniaków, więc po zabiegu wyglądam nie mniej nie więcej - jak osoba pobita hah, a widok musiał być naprawdę ciekawy, bo mój mężczyzna dosłownie - płakał ze śmiechu gdy mnie zobaczył zaraz po wyjściu z gabinetu. Uszło mu to płazem, bo na Jego szczęście, uwielbiam jak się śmieje, ale dziś nie otym. Dobrze, że zabieg robiłam wieczorem bo gdy wracaliśmy do domu usta mi tak spuchły, że z powodzeniem mogłabym straszyć kierowców jadących z naprzeciwka haha. Kwestia opuchlizny jest indywidualna, mnie utrzymuje się ona tak do trzech dni, siniaczki maksymalnie do tygodnia, ale na to odrobina dobrego podkładu i jest miodzio. Co do siniaczków, nie jest powiedziane, że w ogóle wystąpią. Szczerze, z większości moich koleżanek korzystających z tego typu zabiegów, tylko ja mam to „szczęście” (albo france kłamią, i nie chcą się przyznać haha)

 

Na obecną chwilę moje usta wyglądają tak :

usta1

Natomiast wszystkich, którzy chcą zobaczyć jak wyglądały moje usta przed zabiegiem, zapraszam na mojego Instagrama, tam jest masa moich zdjęć, pierwszy zabieg robiłam we wrześniu, tak więc na wszystkich zdjęciach poprzedzających ten okres będziecie mieli moje usta w wersji natural.

Wnioski:

1: Dawka 0,5 zwłaszcza na pierwszy raz, to nic innego jak strata kasy. Jedyny efekt, jakim będziemy się wtedy cieszyć, to opuchlizna w wyniku iniekcji, która za jakiś czas nam zniknie. Jeśli decydujemy się na modelowanie ust, naprawdę warto odłożyć sobie pieniążki na dwa zabiegi. Na dwa mililitry, i po podaniu pierwszego, gdy zejdzie już opuchlizna zweryfikować, czy tyle nam wystarczy, czy chcemy coś dołożyć. Żadko się zdaża, żeby ktoś nie chciał. Po drugim razie usta są już naprawdę spoko. Przy pierwszym podejściu, kwas delikatnie nam je uwypukli, a sam efekt zabiegu będzie praktycznie niewidoczny. Także jeśli zależy nam na nawilżeniu ust, i na bardzo naturalnym efekcie 1 ml jest ok. Moje usta z natury małe nie były, a nie zależało mi na jakichś turbo wielkich wargach, obecnie mam łącznie 2 mililitry i już wiem, że spokojnie mogłabym iść na trzeci ( i zapewne niedługo się wybiorę)

Piszę o tym, by obalić krążące wokół mity na temat właśnie tego zabiegu, że wystarczy jedna wizyta aby usta były wielkości naszych pośladków. Bzdura! Wbrew pozorom, żeby przesadzić, musielibyśmy wpompować w nie naprawdę solidną ilość kwasu. Także nie trzeba się bać tego jednego mililitra, zwłaszcza, że on itak idzie do podziału na obydwie wargi.

Cena: No cóż. Zabieg do najtańszych nie należy, ale prawda jest taka, że nie wykonuje się go tak często jak farbowanie odrostów, uzupełnianie paznokci hybrydowych czy rzęs. Ceny wahają się średnio od 400 do 1200zł za mililitr. Wszystko zależy przede wszystkim od tego, u kogo decydujemy się na zabieg.

I teraz wracając do tematu, mamy kilka możliwości, począwszy od kosmetyczek skończywszy na lekarzach wykonujących zabiegi z dziedziny medycyny estetycznej i nie tylko i których ceny są najwyższe. Panie i Panowie. Zabieg powiększania ust (na obecną chwilę) nie wymaga ukończenia studiów medycznych i posiadania tytułu lekarza. Oznacza to, że każdy po odbytym odpowiednim przeszkoleniu, może takie zabiegi wykonywać.

Nie chciałabym tutaj wrzucać wszystkich lekarzy do jednego worka, ale widziałam usta po takich wizytach, bo lepiej przecież iść do Doktora - no i słabo. Ja nie, ale moje znajome niejednokrotnie przekonały się na własnej skórze, że dla lekarzy to po prostu dodatkowy zarobek, do którego nie przywiązują tak ogromnej wagi. Modelowanie ust, nadanie im odpowiedniego kształtu jest sztuką. Ja zdecydowałam się na kosmetyczkę, która Panią Doktor nie jest , ale ma za to w ręku fach, wkłada 100% serca w to co robi, i widać to w efektach jej pracy.

Pamiętajcie Moje Drogie, tytuł to jedno a umiejętności - drugie. Wybierajcie mądrze.

Czy warto skorzystać z tego typu zabiegu? Jeśli lubicie, jeśli macie ochotę i potrzebę -Jasne że tak. Po pierwsze można skorygować defekty i asymetrię, po drugie: usta są pełniejsze wyraźniejsze i bardziej sexy. Ja efektem jestem zachwycona. I chyba o to w tym chodzi. Bo przecież każda z Nas chce wyglądać pięknie.

Wasza P.

Pin It

Dodaj komentarz

Znajdź mnie na:

Kontakt

Jeśli chcesz do mnie napisać możesz skorzystać z formularza kontaktowego dostępnego tutaj.

Lub napisać bezpośrednio na kontakt@kreatywnylifedesign.pl.

Wszelkie prawa zastrzeżone © Kreatywny Life Design 2016